» » korabbrzozowski stanisław

Lilia Ziejąc zatrute, zgniłe tchnienie,  Stęchłych wód tonie ołowiane  Leżą, bezwładnie odrętwione,  Wsłuchane w własne swe milczenie.    Patrząc na wód tych czarne tonie,  Białością swoją przerażona,  Chłonąc wyziewy ich zatrute,  Lilia omdlałe schyla skronie.    [...Stanisław Korab-BrzozowskiUr.

21-07-2019 0 Czytaj

Próżnia Drzewo samotne, obnażone  Podnosi chude swe ramiona,  Rozpaczy hymny śle chropawe  Do stalowego nieba próżni.    Pod drzewem stoi krzyż zmurszały,  Na nim rozpięty Chrystus kona,  Wznosząc swe oczy beznadziejne  Do stalowego nieba próżni.    Pod krzyżem dusza ma cierpiąca  Z otchłani

07-05-2019 0 Czytaj